www.hol.angielski-online12.pl

Z wywodów dotychczasowych
Z wywodów dotychczasowych może potrafiła się już wyłonić perspektywa taka. Polskiej plastyce - w szczególności ważnej krakowskiej placówce, jaką była Akademia Sztuk Pięknych-długo brakowało współczesnej świadomości malarskiej. Nie zdążyło jej dać w swoim czasie pokolenie Rodakowskiego. Później, w secesyjnym Krakowie, nie zdążyło się wokół problemów cćzannowskich skrystalizować środowisko: a bez środowiska nie ma szerszej, społecznej asymilacji wartości. Oczywiście z chwilą wszelkiej społecznej asymilacji teren jest gotów do uprawy konformizmu, formalizmu, epigonizmu. Ale na to nie ma rady - Witkiewicz rozsądnie to sformułował: że człowiek z chwilą, kiedy się urodził, zaczyna się zbliżać do śmierci. Szansa wykrystalizowania się takiego środowiska zjawiła się dopiero po cezurze pierwszej wojny. Zjechali wtedy do Krakowa młodzi ludzie ze wszystkich stron świata, z najrozmaitszym bagażem doświadczeń. Kraków Ktał się tyglem, gdzie wypiekli się najpierw formiści (1917), potem kapiści (1924), a po dziesięciu latach Grupa Krakowska. Jeśli kapiści w niczym nic byli bardziej anachroniczni od tamtych, to nie tylko dlatego, że członkowie wszystkich trzech zespołów wiele od siebie wzajem skorzystali, i nawet nie dlatego, że kapiści w dziejach naszej sztuki zamknęli dawno w niej brakujące ogniwo.
| |