www.hol.angielski-online12.pl

Ten dwupodział gruntuje
Ten dwupodział gruntuje się zapewne w sytuacji, którą określił Mieczysław Porębski, opisując w roku 1950 ?dwa programy" międzywojennego dwudziestolecia: jeden z nich to program sztuki ?dobrej" (kapiści), drugi - to program sztuki ?nowoczesnej" (formiści, Blok i wszystkie inne tzw. awangardy). Programy te, mimo pozornych antagonizmów, nie były w istocie bardzo dalekie od siebie, twierdzi Porębski: i w jednym, i w drugim kwestia formy odgrywała bowiem podstawową rolę. Ten fragment diagnozy Porębskiego znajduje doskonałe potwierdzenie we wspomnieniach Czapskiego (1960): ?Z grupą Strzemińskiego, Stażewskiego, z abstrakcjonistami od Malewicza i Mondriana, ze stolicą w Łodzi, grupą o wysokim poziomie" intelektualnym, aktywną i ruchliwą, stanowiliśmy faktycznie jeden front i stosunki nasze były przyjazne, choć dzieliła nas przepaść stosunku d natury... Dla Strzemińskiego i jego przyjaciół robiliśmy pożyteczną robotę, robotę malarzy o pewnej kulturze, wymiatających stajnie Augiasza i z to nas szanowali. Ale byliśmy dla nich naturalnie sztuką przeszłością ukazaną na zagładę..." Drugie potwierdzenie przynoszą Porębskiemu opublikowane świeżo listy Władysława Strzemińskiego do Juliana Przy-bosia. W roku 1932 Strzemiński pisze: ?Nie sama tylko doskonałość formy - lecz doskonałość formy nowoczesnej - i na to największy nacisk..."
| |