www.hol.angielski-online12.pl

Dojście ? zadowolenie
Dojście - zadowolenie z siebie - stagnacja: oto, jak sądzę, cechy kultur f liiHiiących. I na odwrót: ?sprzeczności, które są po prostu pewną formą iytu" (J.Gw. Pawlikowski) znamionują byt kultur żywych; różnorodność duje pełnię; starcie zapala iskrę. Zapewne dlatego szczególną radość sprawiała na krakowskim Salonie zimowym sala - nazwijmy ich tak - ?najmłodszych". Dali się oni wprawdzie poznać na samodzielnej wystawie w październiku, ale teraz dopiero, zredukowani do skromniejszych ram Ilościowych, grają w zestawieniu z całokształtem naszych powojennych imn|gnięć plastycznych jak plama barwna, właściwie położona na płótnie. Przeżywaliśmy od jakiegoś czasu uczucie niepokoju i lęku: czy naprawdę ininza awangarda przedwojenna już na zawsze pozostanie awangardą? Niebezpieczny to objaw, kiedy młodzi grzęzną w dostojnych fotelach - a nikt lt li w młodości nie zastępuje. Ale oto, zwątpiałym na pociechę, wypłynął ?wieży nurt. Trudno by to zjawisko nazwać rewolucją. Nawet - rewolucją liiimilną. Kiedy mowa o rewolucji w sztuce, przypominają się oczywiście ?vi?l>aiiiale batalie impresjonistów, wyrzucanych z salonów oficjalnych i to-łuwcych sztuce nowe drogi na wystawach Niezależnych.
| |